maja302011

Informacja o rynku telefonów komórkowych

Sprzedaż telefonów komórkowych w najbliższych latach będzie systematycznie rosła. Motorem napędowym będą smartfony oraz tanie telefony sprzedawane w krajach rozwijających się. Ulf Ewaldsson, wiceprezes Ericssona odpowiedzialny za produkty sieciowe na świecie, prognozuje, że w 2016 r. na świecie w telefonach komórkowych zainstalowane będzie 8,5 mld kart SIM, w tym ok. 4,5 mld w smartfonach. Oznacza to, że szwedzki dostawca sprzętu telekomunikacyjnego spodziewa się, że w ciągu pięciu lat liczba SIM wzrośnie o ok. 3 mld, a smartfonów o prawie 4 mld.

W 2010 r. sprzedano na świecie ok. 300 mln smartfonów, o ponad 70% więcej niż rok wcześniej. Dzięki temu udział smartfonów w globalnej bazie użytkowników telefonów komórkowych (mierzonej liczbą aktywnych kart SIM) wzrósł do ok. 10%. Dwa największe rynki smartfonów to Europa Zachodnia i USA. W końcu 2010 r. w USA – według danych comScore – 27% użytkowników telefonów komórkowych korzystało ze smartfonów. Oznacza to, że penetracja smartfonów zwiększyła się tam w ubiegłym roku o 10,2 punktu procentowego, a w amerykańskich sieciach komórkowych działało 63,2 mln smartfonów. Tegoroczny wzrost jest równie szybki. W końcu marca Amerykanie używali już 72,5 mln smartfonów.

Najczęściej były to telefony z opracowanym przez Google systemem operacyjnym Android (głównie HTC, LG, Motorole i Samsungi). Drugi w kolejności był dotychczasowy lider – Research In Motion, a trzecią pozycję miał system iOS instalowany w smartfonach Apple.

Pobierz cały raport o telefonach komórkowych 2011

Read More

września302010

Popularność telefonów, Android, Iphone, Nokia

Zamieszczamy grafikę z billshrink.com która ilustruje popularność Iphone na tle konkurentów. Jest mowa o aplikacjach, użytkownikach, trendach – dominuje Nokia, Blackberry, Sony Ericsson, Samsung (który ostatnimi telefonami i marketingiem wykonuje dobre posunięcia rynkowe) no i iPhone. Głównie info na temat USA – widać dominację Apple w aplikacjach mobilnych ale w skali masowej firma ma jeszcze wiele do wypracowania. Android zadomowił się jednak  mocno i jest niemal pewne że wraz z elastycznością, której brakuje Iphonowi, będzie powiększał udział w rynku. Zdjęcia są 2 – należy kliknąć ‘read more’ jeśli widoczne jest tylko 1.

iphone zestawienie popularności Read More

grudnia302008

Garść informacji o Androidzie

Koniec roku przyniósł wiele nowych informacji na temat Androida. Wprawdzie ogólnoświatowy zasięg Apple Iphone jest wciąż nieporównywalnie większy (zarówno użytkowników jak i osób szukających informacji), to ilość informacji prasowych dotyczących Androida systematycznie rośnie. Przedstawia to poniższy rysunek (Google Trends), gdzie dolny wykres prezentuje popularność danego słowa wśród serwisów publikujących newsy. W 3 kwartale 2008 o Androidzie było niewiele mniej głośno niż o iPhone.

Google Android Gphone Apple Iphone popularność telefonów

Jako świąteczną premię niemal wszyscy pracownicy Google dostaną telefon T-mobile z systemem operacyjnym Android – jest to nieco mniej niż standardowe $1000 (w dobie kryzysu) jednak sprawi iż Blackberry oraz pojedyncze iPhone zostaną powoli zastąpione w kulturze korporacyjnej rodzimymi rozwiązaniami firmy z Mountain View. Prawdopodobnie jest to wersja deweloperska telefonu z odblokowanym SIM, gdyż nie wszędzie działa T-mobile (w Polsce Era niedługo zmieni nazwę właśnie na T-mobile).

Poniżej zestawienie najpopularniejszych aplikacji na Androida w 2008 roku:

  • Namco Pac-Man
  • Myspace Mobile
  • The Weather Channel
  • ShopSavvy
  • Ringdroid
  • Imeem Mobile
  • Shazam
  • Rings Extended
  • Bonsai Blast
  • Brain Geniu Deluxe

Większość to aplikacje multimedialne (środek stawki), proste gry lub aplikacje mobilne. Nie ma tutaj typowo gadżetowych aplikacji rodem z Iphone (picie piwa) czy popularnych gier Gameloft. Pacmana pobrano ponad 250 tysięcy razy z Android Market.

Agora Kogan to kolejny telefon z systemem Android dostępny drogą wysyłkową prosto z Australii, jak widać Polacy nie są zainteresowani zbytnio tym tematem – zero wykopów w serwisie Wykop.pl, cóż nawet iPhone nie zyskuje popularności w naszym kraju. W Australii w 2009 roku powstanie także inny telefon, tym razem zaprojektowany przez Huawei.

Walka o bycie “drugim” telefonem trwa – kolejnym możliwym do testowania urządzeniem jest Sciphone Dream G2. Nie obsługuje on sieci 3G, produkcja chińska, być może przejdzie niezauważony. Natomiast 26 stycznia odbędzie się premiera T-mobile G2 od HTC. Są także potwierdzone plany Sony-Ericsson oraz Samsunga, które mają wydać telefony oparte na systemie Googla. SE zamierza wprowadzić do sprzedaży modele high-endowe i dopiero później uzupełnić rynek tańszymi telefonami.

Rośnie ilość telefonów, na których udało się z powodzeniem zainstalować Google Android OS. Linuksowy Android na tym samym telefonie, co Windows Mobile?  Tak, z powodzeniem działa on na chińskim QiGi i6. Natomiast przeportowany telefon Nokia N810 można obejrzeć na Youtube.

Odrobina humoru – inny gphone, niemal różywy, oczywiście chiński (strona internetowa producenta rodem z 1994 roku) – zapraszamy na prezentację  ZzzPhone.

listopada82008

Telefony Googla innych producentów?

Premiera HTC Dream T-Mobile G1 już za nami, zainteresowanie w mediach spore, nie będzimy powielać recenzji tego telefonu. Warto się jednak zastanowić, co dalej. Jaka firma postanowi wykorzystać środowisko firmy z Mountain View? Android z telefonu TMobile został przyjęty przychylnie, najwięcej kontrowersji wzbudził siermiężny design samego urządzenia.

Motorola

Drugi kwartał 2009  i  telefon Motoroli oparty na Androidzie ujrzy światło dzienne. To tylko pogłoski, ale ma mieć ekran dotykowy, klawiaturę QWERTY i lepszy design niż HTCDream. Nie będzie raczej telefonem z najwyższej półki cenowej. Motorola rozmawiała już z dostawcami, ale specyfikacja i zdjęcia nie wyciekły.

Asus Eee phone

Pierwszy kwartał 2009, najpierw premiera na Tajwanie, brak danych co do specyfikacji. Na świecie może będzie sprzedawany pod inną marką. Ciekawa pozycja ze względu na dotychczasowe sukcesy firmy Asus w zakresie netbooków czy telefonów z klawiaturą QWERTY.

OpenMoko GTA02

W komentarzach zarzucano nam, że nie wspominamy o całkowicie otwartym telefonie komórkowym OpenMoko. Będziemy mieli okazję cieszyć się z podwójnego otwarcia – architektura oraz system Android, być może jeszcze w tym roku. 480×640 wyświetlacz, GPS, Wifi ale to jeszcze niepotwierdzona spekulacja.

LG

Firma LG potwierdziła, że Q1 2009, choć plotki głoszą o przesunięciu na późniejsze miesiące przyszłego roku. Wice prezydent LG, Chang Ma, powiedział nawet o 2008, ale było to dość dawno temu. Możliwości telefonu także nie znamy.

Samsung

Potentat, który przez ostatnie 5 lat zdobył znaczną część rynku głównie kosztem Siemensa (i nawet Nokii) również myśli o Gphonie. Plotki są jeszcze sprzeczne, wcześniej mówiło się o 2 telefonach, ale oświadczenia Mirae Asset Securities wskazują na późny 2009 – trochę szkoda.

Nokia, Sony Ericsson

Nokia bez ogłoszonych planów, wiadomo tylko że eksperymentuje z Androidem ale w obliczu Symbiana wykorzystanie konkurencji byłoby niewskazane. Co do Sony Erikssona, zapowiedzi są raczej  niezachęcające.

Powyższe zapowiedzi dobrze rokują platformie Android, mamy nadzieję wkrótce obejrzeć nowe telefony.

sierpnia72008

Wojna smartfonów: wygra użytkownik, przegra Google?

Czas biegnie coraz szybciej. Iphone puka do Polski. Gdzie jest Android? Gdzie jest Google?

Prezentujemy krótki wywiad dziennikarki TheStreet.com z Garym Krakow – konkretne, jasne odpowiedzi charakteryzujące obecną sytuację na rynku smartfów. Sytuacja jest najkorzystniejsza dla zwykłych użytkowników – ceny Iphone idą w dół, każdy telefon, który ma konkurować z dzieckiem Apple musiałby kosztować $100 lub mniej. Oferując tyle samo albo więcej. Ilość firm – włączenie się  Nokii z otwartym Symbianem, wyczuwalne spięcia w Microsofcie (który pewnie czuje że ponownie przegrał – nie dominując rynku moblinego) – prace nad kolejnymi systemami operacyjnymi oraz koalicje firm sprawiają, że zyskać może tylko użytkownik. Prawdopodobnie żadna z firm nie osiągnie wyraźnej przewagi nad konkurencją, przynajmniej na początku.

lipca72008

Google Android kontra Iphone

Kilka zalet Androida wobec Iphone, wynikają one z polityki obu firm. Mi osobiście sytuacja przypomina sytuację sprzed paru lat Linux vs. Windows, tylko że Microsoft startował niemal z pozycji 90% nasycenia rynku. Obecnie obie firmy (Google i Apple) rozpoczynają od zera i obie mają podobne rozpoznanie marki, chociaż na polu telefonów platforma Android nei jest tak powszechnie znana jak produkt Steva Jobsa.

1. Dostępność. Android będzie dostępny na większości smartfonów. Iphone, IPhone SDK będą praktycznie zamknięte – sądząc po polityce Apple, raczej nie ulegnie to zmianie.  Androida wspiera całe Handset Alliance – HTC, Samsung, Motorola, LG i jest to platforma gotowa do wykorzystania na każdej komórce z przyszłości. Być może nawet powstaną haki umożliwiające używanie Androida na Iphonie.

2. Open source. pomijamy opisywanie zalet – ale to może być klucz do przewagi Androida i zamknięcie Iphone’a do grona entuzjastów gadgetów. Android będzie dzięki temu posiadał zdecydowanie większe wsparcie programistów a rozwiązania będą bezpieczne i uniwersalne.

3. Wsparcie dla produktów Google. wyszukiwanie lokalne, mapy, maile, youtube, czy to będą usługi dostępne także dla użytkowników Iphone? Google zapewni ogromne wsparcie łatwymi i użytecznymi narzędziami, zadba o integrację usług a dostęp do Internetu będzie priorytetem. Wydaje się to mało istotne, ale wystarczy popatrzeć jak kilka, niereklamowanych zresztą, usług Googla zmieniło internet. Czy Apple dotrzyma kroku?

4. Wsparcie firm zewnętrznych. Ponownie górą Android. Na Iphone mogą być nawet problemy z alternatywną przeglądarką – używanie innej niż Apple Safari może nie być możliwe, podobnie z innymi usługami czy aplikacjami. Na Androida.. cóż, wystarczy spojrzeć na Android Developer Challenge z maja i ponad 50 wysokiej klasy aplikacj. AndroidAPI pozwala nawet na tworzenie własnego VoIP.

5. Powiązanie z operatorem. Iphone dostępny jest w USA tylko w AT&T, w Polsce nie będzie dostępny u wszystkich operatorów. Android jest niezależny od operatora – wymaga tylko odpowiedniego telefonu. Być może porównanie jest nie na miejscu, gdyż zestawiamu urządzenie z platformą API, ale podkreślamy w ten sposób minusy zamknięcia Iphone SDK tylko dla dedykowanego urządzenia Apple.

Pominięte zostały szczegóły techniczne, cena, obecne możliwości zaraz-po-kupnie – jest to podsumowanie  polityki obu firm, nie jest to bezpośrednie starcie i bardzo możliwe, że oba rozwiązania staną się popularne, gdyż krąg odbiorców, wymagania i preferencje są naprawdę zróżnicowane.

Pytanie, gdzie w tym wszystkim odnajdzie się Nokia wspierająca Symbiana oraz RIM z Blackberry.

kwietnia252008

iJetty: serwer webowy a Android

Otwartość Androida, ADC i wielka pompa, jaka towarzyszyła udostępnieniu pierwszych wersji SDK owocują ogromnym rozkwitem pomysłów. Widzieliśmy już nowatorskie aplikacje, takie jak Enkin czy Kudostar, powstałe w ramach konkursu ADC, które zapewne zmienią oblicze technologii mobilnych i podniosą poprzeczkę oczekiwań użytkowników co do aplikacji.

Pomysłowość developerów oraz determinacja Google w zdobywaniu zainteresowania Androidem wśród błyskotliwych programistów zaprowadzi nas być może do zupełnie nowatorskich rozwiązań. Podczas gdy w technologiach webowych zaciera się granica pomiędzy aplikacjami klienckimi a serwerami, pomiędzy desktopem a terminalem, podobny proces zachodzi pomiędzy PCtem a urządzeniami mobilnymi.

Jednym z dobitnych przykładów tego jest powstanie iJetty - popularnego, miniaturowego serwera web’owego Jetty w wersji dla Androida. Dzięki iJetty możemy własny telefon zamienić w serwer internetowy. Może on hostować aplikacje AJAXowe lub Comet, statyczne strony HTML a także usługi webowe, zaimplementowane jako Servlety w Javie. Pojawienie się iJetty nie przeszło w sieci bez echa.

Dzięki iJetty można będzie np. nosić swojego bloga i stronę internetową dosłownie we własnej kieszeni. Ale co ciekawsze, można będzie także kontrolować swój telefon zdalnie, przez internet, bez Bluetooth, IRDA czy USB, prosto ze swojej przeglądarki internetowej! Powstał nawet mały Google Gadget, dzięki któremu można wyświetlać ekran swojego telefonu bezpośrednio na stronie startowej iGoogle! Teraz zamiast podłączać telefon do komputera, można będzie po prostu przesłać do niego zdjęcia i muzykę tak, jakby się wysyłało maila. I w drugą stronę, równie łatwo będzie można ściągnąć z niego zdjęcia czy nakręcone wideo, a nawet zajrzeć do kontaktów czy wysłać SMSa. Jeśli telefon zagubi nam się w pokoju, można będzie się z nim połączyć i np. uruchomić MP3 Player, dzięki czemu szybko odnajdziemy telefon.

Z punktu widzenia programistów, sprawa jest jeszcze ciekawsza. Ponieważ jeszcze przez kilka lat połączenie z siecią z telefonu będzie miało dość ograniczoną przepustowość, developerzy chcieliby część kodu wykonywać bezpośrednio na urządzeniach, zamiast na serwerze, aby użytkownik nie musiał czekać na reakcje aplikacji zbyt długo. iJetty pozwoli na implementacje fragmentów usług po stronie klienta, dzięki czemu poprawi się user experience.

Wprowadzenie technologii webowych na platformy mobilne pozwoli na stworzenie bardzo zdecentralizowanych sieci P2P i komunikatorów opartych o wszechobecny protokół HTTP. Taki mobilny anonimowy FreeNet. Tego typu zdecentralizowane sieci odporne są na katastrofy. Internet udowodnił już wiele razy, że w razie kataklizmu doskonale nadaje się jako niezawodna platforma komunikacyjna, w przeciwieństwie do sieci GSM. Wykorzystując, oprócz połączeń internetowych przez GSM, WiFi oraz Bluetooth, można stworzyć rozproszoną, zdecentralizowaną, samo-organizującą się sieć. Urządzenia, którym udało się połączyć ze stacjami bazowymi telefonii komórkowej, mogłyby służyć jako routery i umożliwiać innym dostęp do sieci poprzez WiFi.

Oczywiście, zrobienie z telefonu prawdziwego serwera to kiepski pomysł: ograniczone zasoby pamięci, powony procesor i niska przepustowość wyczerpią baterie i zapchają system, jeśli będzie chciało z niego korzystać więcej niż zaledwie kilku odwiedzających naraz.

iJetty jest już aplikacją stabilną. Brakuje w niej jednak możliwości dynamicznego ładowania aplikacji webowych przygotowanych jako pliki .war. Nie działają też ClassLoader’y. Webtide i Google jednak zapowiadają rozwiązanie tych niedogodności w najbliższym czasie. Webtide jednak nie jest jedynym, który idzie w tym kierunku: Nokia stworzyła Raccoon – port popularnego serwera Apache na telefony komórkowe oparte o S60 3rd Edition. Więcej o Raccoon można przeczytać tutaj.

kwietnia242008

Walka Googlephone vs iPhone?

Producenci telefonów komórkowych testują prototypy pierwszej fali do certyfikacji FFC, modele do publicznej sprzedaży trafią zapewne już w 2008 roku – czy można mówić o walce Google vs Apple, gPhone vs iPhone? Dyskusja rozpoczęła się wraz z publikacją iPhone SDK (software development kit).

Czy powstanie walka na linii Android-Iphone? Czy producenci będą musieli wybierać między dwoma różnymi SDK determinującymi zastosowanie i funkcjonalność telefonu? Co wybiorą użytkownicy? Jaki będzie ruch obecnych dominantów takich jak Nokia, Sony Ericsson, Samsung, Siemens czy LG?

Z jednej strony, serwis AndroidGuys twierdzi że pierwsza generacja smartfonów korzystających z Androida będzie obarczona licznymi bugami problemami z jakością oraz niedużym wsparciem oprogramowania. Iphone też miał początkowe trudności, a bugi zdarzają się zawsze.

Droidworks wylicza istotne różnice między tymi dwoma platformami. Apple Iphone to tzw. high-end smartphone (chociaż nie wszyscy się z tym zgadzają) zintegrowany z oprogramowaniem charakterystycznym Maców oraz sklepem iTunes. Z kolei Android oparty jest na rozwiązaniach otwartych, łatwo skalowalnych. W skali globalnej zobaczymy zapewne więcej ‘telefonów Googla’ na rynkach rozwijających się (Indie, Chiny) głównie ze względu na cenę licencji, osprzętu, dystrybucję. Polska również może należeć do krajów, gdzie iPhone będzie drogim gadżetem a ‘zwykłe’ smartfony obsłużą Androida – na przykład nie wymaga on ani touchscreena ani pełnej klawiatury QWERTY (ale obsługuje).

Zaletą Apple’a jest dbałość o markę, jakość czy promocja, support. W Polsce firma nie jest rozpoznawana tak, jak na zachodzie – u nas dodatkowo czynnikiem jest cena. W USA, Anglii czy Niemczech użytkowników stać na dowolny gadget i o zakupie decydują inne cechy. Android może nie być tak rozpoznawalny, niektórzy posiadacze telefonów działających na SDK Googla mogą nawet nie wiedzieć, że posiadają “Googlefona” – różni producenci mogą stworzyć inne oprogramowanie oraz interfejs użytkownika, Android jest bardziej uniwersalny od iPhona. Google i Apple stawiają na inny model biznesowy i prawdopodobnie obie firmy zostaną zwycięzcami boomu telefonów komórkowych. Tylko kto straci?

Producentów Google Phone’a będzie wiele, Apple tylko jeden. Pojedynek nie jest bezpośredni, dotyczy nieco innego modelu dystrybucji i tworzenia sprzętu, oprogramowania. Ale czy użytkownicy będą posiadali dwie komórki – gadżet Apple’a oraz platformę Open Handset Alliance?